Nagrody SPA Biznes Awards są uznawane za polskie, branżowe OSKARY. To olbrzymie uznanie oraz wyróżnienie marki kosmetycznej czy dla hotelu i spa. Podczas uroczystej gali w kwietniu 2024 po raz kolejny uhonorowano najlepszych w dziedzinie SPA & Wellness.
Jednym z laureatów tej prestiżowej nagrody została nasza linia kosmetyków perilla & lukrecja, która zdobyła serca jurorów swoim wyjątkowym rytuałem SPA – „Eliksir Życia”.
Rytuał „Eliksir Życia” to prawdziwa uczta dla zmysłów. Wszystko zapoczątkowane jest nietuzinkową kompozycję aromaterapeutyczną olejków eterycznych o takiej samej nazwie. Na tę antystresową kompozycję olejków składa się sześć niezwykłych aromatów, m.in.: z amyrisu, mandarynki, mięty i geranium. Pełen skład i opis znajdziecie na naszym blogu.
Rytuał oparty jest na kosmetykach z linii perilla & lukrecja, które zawierają bogaty w dobroczynne składniki – olej z perilli oraz ekstrakt z lukrecji. To nie tylko chwila relaksu, ale przede wszystkim pielęgnacyjne doświadczenie, które odżywia skórę, odpręża umysł i oczarowuje zmysły. Już od pierwszego kontaktu ze skórą, delikatny dotyk terapeuty w połączeniu z jedwabistą konsystencją naturalnych, najwyższej jakości olejów oraz niezwykłym zapachem olejku sprawi, że poczujesz się błogo, jakbyś zanurzał ciało w oceanie relaksu.
Rytuał rozpoczyna się od przywitania zapachem, czyli aromaterapeutycznym wpływem na Twoje emocje i samopoczucie. Drugim krokiem jest oczyszczenie całego ciała peelingiem. Podczas gdy Twoje ciało odżywiane jest maską z białej glinki w towarzystwie masła aloesowego oraz drogocennych olejów – terapeuta przechodzi do głębokiego masażu głowy z olejowaniem włosów. Zapoczątkowany tak relaks kontynuuje, wykonując długi, rozluźniający masaż całego ciała. Cały zabieg kończy się pielęgnacją hialuronową oraz masażem twarzy. Każdy etap jest starannie zaplanowany i wykonany, tak aby zapewnić Tobie pełen wachlarz doznań relaksu, odprężenia i dopieszczenia.
To właśnie takie kompleksowe podejście do pielęgnacji ciała i ducha sprawiło, że rytuał „Eliksir Życia” został doceniony i nagrodzony przez kapitułę – SPA Biznes Awards 2024.
Żyjemy w świecie, gdzie ciągła gonitwa powoduje, że coraz częściej poszukujemy całkowitego restartu, relaksu, odprężenia, ale także i oczyszczenia energetycznego emocjonalnego, duchowego oraz fizycznego. Rytuały, które pielęgnują nie tylko ciało, ale również i to co nie jest materią – stają się atutem najlepszych SPA w Polsce, i na świecie.
SPRAWDŹ gdzie znajdziesz zabieg Eliksir Życia
To linia aromaterapeutycznych, naturalnych kosmetyków, która bazuje na dwóch drogocennych olejach – z pachnotki zwyczajnej oraz lukrecji. Lecznicze i pielęgnacyjne właściwości obu roślin znane są od wieków. Perilla, czyli Pachnotka Zwyczajna słynie z prozdrowotnych składników, wśród nich są flawonoidy, które działają przeciwzapalnie. To również znane antyoksydanty, które neutralizują wolne rodniki, odpowiedzialne m.in. za szybsze starzenie się organizmu. Dzięki swoim składnikom i właściwościom wpływa też na zwiększenie produkcji kolagenu i elastyny. W ten sposób ujędrnia i wygładza skórę. Drugą niezwykłą rośliną jest – lukrecja – zawiera saponiny, flawonoidy i kwasy organiczne, dzięki którym wykazuje właściwości zatrzymujące wodę w tkankach, to powoduje, że skóra jest głęboko nawilżona. Kosmetyki bazujące na lukrecji polecane są posiadaczom cery suchej, wrażliwej, naczynkowej, ale również w pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej. Lukrecja dzięki zawartej w niej glicyryzynie działa antyobrzękowo.
W linii znajdziesz m.in.:
W składzie wszystkich kosmetyków znalazły się wyłącznie naturalne, roślinne składniki. Nie ma tutaj parabenów ani szkodliwych konserwantów czy sztucznych barwników. Niedodaliśmy również perfum czy kompozycji zapachowych. Produkt jest wegański i bezpieczny dla każdej, nawet najbardziej wymagającej skóry.
SPRAWDŹ cała linię kosmetyków – dzięki niej możesz stworzyć wyjątkowy zabieg pielęgnacyjny także w swoim domowym SPA.

Stworzyliśmy kosmetyki idealne, skrojone na miarę potrzeb naszych klientów, gdzie połączyliśmy moc afrykańskiej maruli z tradycyjną, polską jabłonią. Tak powstała linia Owoce Miłości, która ma nie tylko dobroczynny wpływ na skórę, ale dzięki swojemu niezwykłemu zapachowi – intensywnie działa na zmysły.
Olej z Maruli oraz olej z pestek Jabłoni wspierają olej jojoba i ryżowy. Ten pierwszy jest niekomedogenny, co oznacza, że nie zapycha porów, polecany osobom z tendencją do trądziku lub problemami z zaskórnikami. Doskonale nawilża skórę, ponieważ jest bardzo podobny do naturalnego sebum produkowanego przez skórę. Działa jako naturalny regulator wilgoci, pomagając utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry. Z kolei olejek ryżowy zawiera wiele składników odżywczych, takich jak witaminy E i B, które są korzystne dla skóry. Jego składnikiem jest także ferulowy kwas, który wykazuje działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne. Pomaga to w zwalczaniu oznak starzenia się skóry.

W jednej butelce, jak niegdyś dżina, zamknęliśmy pięć olejków eterycznych. Jakich?

Sprawdźcie sami czy poczujecie afrykańską siłę i delikatność polskiej jabłoni.

Z okazji Dnia Kobiet przedstawiamy Wam zaprzyjaźnione Kobiety Biznesu, brylujące w tak trudnej branży jaką jest Wellness & Spa. Fito Spa ma przyjemność pracować z najlepszymi.
Prywatnie fanka jazdy na longboardzie, motocyklu, miłośniczka natury i tańca. Zawodowo od dziesięciu lat menadżerka departamentów SPA, obecnie – Sheraton Sopot Hotel. Swoją przygodę z branżą Wellness rozpoczęła od własnej działalności Day SPA, następnie była związana z hotelami Villa Sanibel, Sheraton Sopot Hotel, Haffner Sopot, Grano Hotel Solmarina.Obecnie zarządza zespołem liczącym około dwudziestu osób. – Uwielbiam swoją pracę. Urzekł mnie ten piękny świat pełen zmysłów, zapachów i klimatycznych wnętrz – zdradza Marta Mazur. – Po drugie, ważny jest dla mnie kontakt z ludźmi. Dlatego chętnie wracam do gabinetu jako terapeutka i wyciszam się podczas zabiegów. Terapia dotykiem przynosi mi spokój i relaks, wszystkie problemy ulatują i mogę spokojnie skupić się na zabiegu, wprowadzając klienta w atmosferę odprężenia.
Sheraton Sopot Spa obecnie przechodzi rebranding, co oznacza, że obiekt nie tylko zyska nową nazwę, inny wystrój, ale przede wszystkim diametralnie zmieni się jego filozofia oraz koncepcja. To powrót do korzeni, kurortu położnego na sopockiej plaży, inspirowanegonaturą, w harmonii ze świadomością płynącą z naszego wnętrza, i jego potrzeb. Goście już niebawem skorzystają z odmienionego menu spa oraz poznają nowe marki kosmetyczne. – Tworzymy zupełnie nową koncepcję SPA. Wyróżnia nas olbrzymie doświadczenie połączone ze świadomością potrzeb, rozwojem i inspiracją naturą. Zabiegi w spa mają nie tylko leczyć ciało, ale również wnętrze – za pomocą dotyku zarówno czułego, jak i terapeutycznego.W Sea Soul Spa, bo tak będzie nazywać się nowe miejsce, ważne są relacje, budowanie społeczności opartej na świadomości. Dlatego najważniejsze jest kompleksowe podejście do gościa, które zaczyna się od jego przywitania, wyciszenia w sali kominkowej z widokiem na morze. Następnie zajmuje się nim wykwalifikowany terapeuta, pracujący na technikach znanych od tysięcy lat, jak m.in.: Lomi Lomi czy Shiatsu. Marta Mazur podkreśla, że cel jest jeden – stworzyć najlepsze SPA w Europie.– To wyzwanie dla całego zespołu – dodaje. – W zarządzaniu zespołem kieruje się metodami Kena Blancharda. – Uważam, że dobry menadżer powinien zapewnić swoim pracownikom wszystko, czego potrzebują, by zwiększyć ich wydajność w pracy i skuteczność wykonywania powierzonych zadań. Zawsze chętnie słucham moich współpracowników, ich potrzeb, problemów, ale też kreatywnych pomysłów i propozycji. Motywuje do ambitnego działania, podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych, realizowania ambicji. Uwielbiam uczucie, kiedy zespół odkrywa swoje mocne strony, wymienia się doświadczeniem, buduje relacje, co przekłada się na konkretne sukcesy. Marta Mazur podkreśla, że przed zgranym, prężnie rozwijającymi się zespołem – nie ma zadań niewykonalnych. Prywatnym marzeniem menadżerki Sheraton Sopot Hotel jest stworzenie Domu Seniora w typie pięciogwiazdkowego hotelu z basenem oraz, z pełnym zakresem usług dla mieszkańców. Jak podkreśla, aby osiągnąć sukces w tej branży – nie można bać się kreować nowych trendów.

„Kobiecość nie jest o tym, aby być delikatnym, jest o tym, aby być odważnym.” – Coco Chanel.
Karierę w branży hotelarskiej zaczynała od stanowiska recepcjonistki w cztero – i pięciogwiazdkowych hotelach w Kołobrzegu. Po czterech latach, dzięki dużej ambicji, doświadczeniu oraz pracowitości została kierownikiem SPA w jednym z kołobrzeskich obiektów. Na tym stanowisku jest już 8 lat. Obecnie pełni funkcję SPA & Wellness Manager w Radisson Resort Kołobrzeg. – Zawsze lubiłam pracę w hotelu, goście często przyjeżdżali kilka lat z rzędu,rodziły się między nami znajomości i więzi – mówi Paulina Nyc.-Jednak to strefa SPA przyciągała mnie najbardziej. Jej nietuzinkowy aromat, dźwięk, a nawet smak sprawił, że gdy padła propozycja pracy właśnie w SPA – nie wahałam się ani minuty. Tworzymy wyjątkowe miejsce, pełne rodzinnego ciepła, w którym gość czuje się swobodnie jak w zaciszu swojego domu, zrelaksowany, w pełni zaopiekowany. Zauważyliśmy, że po okresie pandemii ludzie chcą abyśmy przeprowadzili ich po tym magicznym świecie, za rękę. Dlatego przykładamy najwyższą staranność do szczegółów jak odpowiednio dobrany zapach w gabinetach, ciepło świec, wyciszająca muzyka, zdrowe napoje. Terapeuci dzięki wysokiej kulturze oraz kwalifikacjom dobierają zabiegi do potrzeb gości, czasami dotyk jest subtelny, a kiedy sytuacja tego wymaga – leczniczy, ale zawsze najważniejszy jest klient i jego odczucia. Magiczna atmosfera, atrakcyjne zabiegi, komfortowe wnętrza inspirowane kojącym odcieniem morza sprawiają, że strefa Wellness kołobrzeskiego Radissona buduje wspomnienia, do których goście chętnie powracają. W menu spa znajdują się nowoczesne zabiegi kosmetologiczne, masaże oraz rytuały wykonywane przez m.in. filipińskie masażystki. Wszystko okraszone najwyższej jakości kosmetykami luksusowych marek, w tym Fito Spa. – Stawiamy na jakość i trendy – opisuje kierowniczka SPA. – Zauważamy, że nasi goście podążają za modą. Stają się coraz bardziej świadomi, ale i chętniej przełamują swoje bariery aby korzystać z nowinek kosmetologicznych, czy terapeutycznych. Paulina Nyc zarządza jedenastoosobowym zespołem. Jak sama przyznaje nie jest to łatwe, ponieważ każdy człowiek jest inny, ma różny stopień wrażliwości, potrzeb, ale i doświadczenie. – Śmieję się, że dobry kierownik musi nie tylko sprawnie zarządzać zespołem, ale również być po trochu psychologiem, mentorem, ale i mediatorem – stwierdza. –Jeżeli w zespole pojawia się problem czy konflikt, sprawnie go rozwiązujemy. Staram się budować zespół oparty na szacunku. Wychodzę z założenia, że nie wszyscy musimy się lubić czy spotykać prywatnie po godzinach pracy, ale dzięki szacunkowi do drugiej osoby – obiektywnie dostrzegać jej mocne strony, umiejętności. Wszystko po to aby razem realizować zadania i sięgać jak najwyżej. Kolejne cele? To wprowadzenie holistycznych zabiegów na włosy, które nie tylko zajmą się ich pielęgnacją, ale oczyszczą skórę głowy, rozjaśnią myśli, ukoją nerwy i sprawią, że poczujemy się lepiej. Paulina Nyc nie osiada na laurach, pędząc na swoim jednośladzie po ścieżkach rowerowych Kołobrzegu układa plan na kolejne lata swojej kariery. Za pięć lat widzi siebie na stanowisku dyrektora hotelu.

„Możliwe, że będziesz musiała stoczyć więcej niż jedną bitwę, by odnieść zwycięstwo”
– Margaret Thatcher
Budowanie silnego zespołu, działającego jak dobrze naoliwiona maszyna nie jest dla niej niczym obcym. Absolwentka AWFu, zawodniczka w drużynie koszykarskiej, trenerka. Nie boi się założyć rękawice bokserskie, a kiedy sytuacja tego wymaga, pięknie mówi o sztuce i architekturze. Od pięciu lat współprowadzi hotele oraz SPA, w nadmorskich miejscowościach. – Hotel to wielowymiarowa firma – mówi Anna Blachowska. – Strefa relaksu jest jej nieodzownym elementem, szczególnie kiedy podjęliśmy decyzję o kategoryzacji obiektu na cztery gwiazdki. Musiałam dosyć szybko poznać branżę, oczekiwania gości, ale również i pracowników. Twórczyni haseł Saltic Dream Team oraz Saltic Vibes, bo jedno wynika z drugiego i wzajemnie na siebie oddziałuje. – Tworzę z zespołem relacje partnerskie, doceniam wspólne spotkania, dyskusje, które prowadzą do konstruktywnych pomysłów. Każdy z pracowników jest inny, ma odmienne potrzeby, wiedzę, kwalifikacje. Są także różnice pokoleniowe. Tutaj ciężka praca leży po stronie lidera, który musi tak połączyć zespół, żeby się wzajemnie uzupełniał, aby jedni korzystali z inspiracji, a drudzy z doświadczenia innych. – Charaktery są trochę jak puzzle – dodaje Anna Blachowska. – Dobry menadżer musi mieć odwagę je złożyć do jednego formatu, by do siebie pasowały, a nie wzajemnie zwalczały. Jeżeli elementy układanki ze sobą współgrają -powstaje Saltic Vibes, któremu mają ulegać także goście przyjeżdżający do obu obiektów. Jak podkreśla menadżerka – tworząc Saltic Resort & Spa w Grzybowie i Łebie chcieli stworzyć hotele resortowe, lifestylowe, znajdujące się blisko ludzi. Dobór odpowiednich pracowników jest o tyle istotny, aby osoby przyjeżdżające do hoteli, czuły się komfortowo, by wracając ponownie, mogły liczyć na spotkanie ze swoim ulubionym recepcjonistą, kelnerem czy terapeutą. Tym bardziej, że często wizyta w spa bywa bardzo intymna, to przełamanie pewnych swoich kompleksów, i jest to o tyle łatwiejsze, gdy po drugiej stronie łóżka zabiegowego stoi znajoma twarz. – Mocniej stawiamy na wykwalifikowany personel niż nowinki technologiczne, zabiegowe czy kosmetyczne – dodaje pani Anna. – Wierzymy, że to właśnie człowiek buduje całą magię podczas zabiegów i rytuałów. Goście stają się coraz bardziej świadomi i zdecydowanie częściej interesuje ich skład kosmetyków niż ich wygląd, dlatego też pracujemy na sprawdzonych markach, w tym Fito Spa, nie ulegamy sezonowym modom i trendom. Dowodem na poszukiwanie naturalnych metod relaksu jest fakt, że jednym z najbardziej obleganych zabiegów w strefie spa jest refleksologia głowy i stóp. Stąd w niedalekiej przyszłości oferta zostanie wzbogacona o komorę hiperbaryczną oraz magnoterapię. Plany? – Zawodowo, obecnie rozbudowujemy Saltic Resort & Spa w Łebie, w trzeciej części hotelu powiększamy strefę spa o dodatkowe gabinety – wylicza pani Anna. – Z punktu menadżera -chciałabym w obu obiektach stworzyć zespołysamozarządzające. Na razie brzmi to jak utopia, ale jesteśmy młodym teamem i wszystko jeszcze przed nami. Jako były sportowiec wiem, że nie można spocząć na laurach, zawsze wynik może być lepszy…

Kobieta z góralskim charakterem, zamiłowanie do swojej pracy dzieli z jazdą na nartach oraz tańcem. Od 8 lat związana z branżą Wellness & Spa, od półtora roku Menadżerka Spa Botanica, gdzie zarządza międzynarodowym zespołem – W moim teamie są same cudowne kobiety, w tym dwie masażystki z Balii – opowiada Monika Kwiatkowska. – Mamy też jednego rodzynka. Mimostereotypów,uważam, że poziom porozumienia wcale nie zależny od płci. Szanujęindywidualność i zdanie każdego z moichwspółpracowników.Receptą jest rozmowa oraz wzajemny szacunek. Zespół wie, że zawsze może na mnie liczyć, nie ma tematów tabu, wspólnie znajdujemy rozwiązania, wymieniamy się uwagami, opiniami, szukamy kompromisów, które mają być zadowalające dla każdej ze strony. Jak podkreśla pani Monika, dobry lider powinien poszukiwać w swoich pracownikach tych najmocniejszych stron i dostosowywać do jego kwalifikacji powierzone zadania.Nieodzowna jest także motywacja pracowników i zachęcanie do podnoszenia poprzeczki. – Pracuje z ludźmi o wysokich kwalifikacja zawodowych, doświadczeniu i kulturze osobistej, co znacząco przekłada się na zadowolenie gości. Tym bardziej, że dzisiejszy klient jest wyedukowany, więcej podróżuje, ma możliwość porównania obiektów, zabiegów oraz samej obsługi. Monika Kwiatkowska zauważa, że ludzie są obecnie przebodźcowani, dlatego szukają ukojenia w obiektach spa, gabinetach kosmetologicznych czy masaży. Pragną czuć się zaopiekowani już od momentu podejścia do recepcji spa, aż po opuszczenie strefy wellness. Pracownicy Spa Botanica dbają o najdrobniejsze szczegóły. Już na samy wejściu na gości czekają próbki kosmetyków, mogą liczyć na profesjonalną poradę terapeuty, oprowadzenie po całym spa tak, aby czuli się komfortowo. Do dyspozycji gości jest strefa wypoczynkowa, gdzie można złapać oddech po zabiegach i skosztować herbaty lub wody. W gabinetach magię roztaczają terapeuci. W czasie zabiegu unosi się piękny aromat, po ścianach tańczy cień płomienia świecy, a z głośników rozbrzmiewają dźwięki relaksującej muzyki. – Inspiracją do założenia SPA Botanica w Hotelu STOK była otaczająca natura, góry, a także stok narciarski, który jest naszą wizytówką – wyjaśnia pani Monika. – W sezonie zimowym nie ma nic lepszego niż otulenie się ciepłem i odprężenie po zimowym szaleństwie. – Razem z terapeutami zauważamy, że nasi goście coraz bardziej zwracają uwagę na skład oraz wpływ kosmetyków na skórę. W naszym SPA pracujemy na naturalnych markach, nie mamy również w ofercie zabiegów medycyny estetycznej. Stawiamy na terapeutyczny DOTYK. Wizytówką obiektu są wyspecjalizowani pracownicy, począwszy od recepcji, przez masażystów, kosmetolożki, aż do biomasażystek z Bali, które prócz standardowych zabiegów wykonują również masaże orientalne. To właśnie te egzotyczne techniki przyciągają coraz więcej gości, w ofercie spa są masaże balijskie, akupresurowy masaż shiatsu, a także tajski z fazą strechingową. Najbliższe wyzwanie dla Moniki Kwiatkowskiej to zbudowanie takiego miejsca, które będzie pełne gości przez cały rok, a niższe sezony nie będą odczuwalne.

Oba drzewa – Jabłoń i Marula to istotne elementy ludowych tradycji, obrzędów, miejsca spotkań, ale również rośliny wykorzystywane w medycynie. Dzięki bogactwu witamin w owocach niejednokrotnie pomagają przy różnych schorzeniach.
Owoce marula znane są głównie z tego, że zawartością witaminy C kilkukrotnie przewyższają pomarańcze czy grejpfruty. Nasiona wykorzystuje się w kuchni jako dodatek do potraw mięsnych. Wyciskany z nich olej to bogactwo dobroczynnych kwasów tłuszczowych. Jest odporny na utlenianie i zachowuje stabilność w wysokiej temperaturze. Można więc używać go do smażenia i dodawać do sałatek. Jednak ze względu na wysoką cenę, w kuchni stosowany jest dość rzadko. Doceniany jest za to jako składnik kosmetyków.
Olej z maruli to jeden z topowych olejów roślinnych, okrzyknięty w kosmetologii cudem natury. Promowany przez najbardziej prestiżowe marki kosmetyczne na całym świecie ma wyjątkowe właściwości odżywcze, regenerujące i antyoksydacyjne. Może być stosowany do każdego typu cery, zwłaszcza do skóry dojrzałej, suchej, ale także problematycznej. Dzięki bogatym właściwościom zredukuje zmiany trądzikowe, blizny i przebarwienia. W efekcie skóra zyska młodszy wygląd, ale również będzie nawilżona i oczyszczona.
W starożytności jabłko pojawiało się na stołach możnych władców, jako owoc niezwykle rzadki i pełen symbolicznych znaczeń – stanowiło rekwizyt obrzędowy. W mitologii, w słynnym ogrodzie Hesperyd, rosła jabłoń rodząca złote owoce, obdarzone magiczną mocą. Z kolei w Rumunii funkcjonował mit, który mówił, że słońce i księżyc to dwa jabłka, które rzuciło w Niebo Dzieciątko Jezus.
Dzikie jabłka stanowiło ważny element jadłospisu naszych przodków. Dodawano je do kapusty, sporządzano z nich ocet. Za to z drewna jabłoniowego wyrabiano zabawki, smyczki do skrzypiec, warcaby. W polskiej kulturze ludowej jabłkiem posługiwano się w magii miłosnej. Dziewczyna, która chciała uzyskać wzajemność chłopca, dawała mu do ugryzienia jabłko, by przywiązać go do siebie na zawsze. Roślina ta pełniła ważną funkcję podczas obrzędów weselnych, jabłoń była postrzegana jako symbol odkupienia, niewinności i czystości.
Jabłka wykorzystywane były w medycynie ludowej. Te poświęcone w dniu św. Błażeja lub w święto Matki Boskiej Zielnej – leczyły ból gardła. Spożywanie surowych owoców było polecane na zgagę. Jabłka powodowały wzmożenie apetytu, oczyszczały układ pokarmowy i łagodziły objawy artretyzmu. Drzewa oraz ich owoce były ważnym aspektem życia ludzi, więc aby miały obfite plony – stosowano różnego rodzaju praktyki magiczne, np. Bułgarzy w wieczór wigilijny okręcali pień drzewa wełną.

Jabłka to źródło witamin: A, C, E, K, PP i z grupy B. Do tego towarzyszy im mnóstwo pierwiastków, m.in.: fosfor, żelazo, krzem, potas czy wapń. Nie można też zapominać o pektynach – to właśnie one regulują pracę jelit i pełnią funkcję detoksykującą. Dlatego tak ważne jest codzienne spożywanie jabłek, najlepiej ze skórką.
Z kolei olej pozyskiwany z pestek jabłek, wykorzystywany w kosmetyce, to surowiec o działaniu zmiękczającym, nawilżającym i regenerującym. Wpływa na produkcję włókien kolagenowych, dzięki czemu sprawdzi się w pielęgnacji cery zmęczonej i dojrzałej. Zawartość siarki sprawia, że jest pomocny w przypadku łuszczycy czy zmian trądzikowych. Kwasy tłuszczowe zapewniają skórze miękkość i odżywienie.
Olej z pestek jabłoni jest bogaty w antyoksydanty, takie jak witamina E, które pomagają zwalczać wolne rodniki w organizmie, wspierając zdrowie komórek i zapobiegając przedwczesnemu starzeniu się skóry. Dzięki zawartości fitosteroli i kwasów tłuszczowych, olej z pestek jabłoni może pomagać w łagodzeniu stanów zapalnych skóry, pomaga w nawilżeniu oraz odżywia, poprawiając jej elastyczność i wygląd.
W obu drzewach drzemią olbrzymie pokłady możliwości wykorzystywanych przez ludzkość od tysięcy lat, zarówno do wierzeń ludowych, medycyny, kuchni tradycyjnej czy przy tworzeniu codziennych rzeczy niezbędnych do życia. Powracamy do korzeni i ponownie zwracamy się natury by wykorzystywać jej niezwykłe dary.
***
Moc tych obu olejków znajdziecie w naszej linii kosmetyków OWOCE MIŁOŚCI.

Uznawane za święte drzewo, pełne symboli, wykorzystywane w magii miłosnej, stosowane jako lekarstwo w medycynie ludowej. Niegdyś zakazany owoc, teraz wręcz wskazany. Poznajcie historię jabłoni.
Już w tradycji antycznej jabłko symbolizowało zdrowie, siłę, urodę, młodość, życie erotyczne, dobrobyt i powodzenie. Podobne znaczenia nadała jabłku także kultura słowiańska, której echa odnajdujemy w praktykowanych do XX wieku obrzędach i zwyczajach.
W starożytności jabłko pojawiało się na stołach możnych władców, jako owoc niezwykle rzadki i pełen symbolicznych znaczeń – stanowiło rekwizyt obrzędowy. W mitologii, w słynnym ogrodzie Hesperyd, rosła jabłoń rodząca złote owoce, obdarzone magiczną mocą. Z kolei w Rumunii funkcjonował mit, który mówił, że słońce i księżyc to dwa jabłka, które rzuciło w Niebo Dzieciątko Jezus.
W polskiej kulturze ludowej jabłkiem posługiwano się w magii miłosnej. Dziewczyna, która chciała uzyskać wzajemność chłopca, dawała mu do ugryzienia jabłko, by przywiązać go do siebie na zawsze. Roślina ta pełniła ważną funkcję podczas obrzędów weselnych, jabłoń była postrzegana jako symbol odkupienia, niewinności i czystości.Natomiast w tradycji chrześcijańskiej zostało symbolem grzechu – to, co na tym świecie oznaczało powodzenie i dobra materialne, stało się też przyczyną upadku pierwszych ludzi.

Jabłka wykorzystywane były w medycynie ludowej. Te poświęcone w dniu św. Błażeja lub w święto Matki Boskiej Zielnej – leczyły ból gardła. Spożywanie surowych owoców było polecane na zgagę. Jabłka powodowały wzmożenie apetytu, oczyszczały układ pokarmowy i łagodziły objawy artretyzmu.Matki smażyły łyko jabłoni z masłem i podawały dzieciom na skórę na strupy. Brodawki leczyło się przykładając po kolei cztery części jabłka, następnie należało je przewiązać nitką i zakopać. W niektórych regionach wierzono, że jabłka chronią przed tyfusem.
Drzewa oraz ich owoce stanowiły ważny aspekt życia ludzi, więc aby miały obfite plony – stosowano różnego rodzaju praktyki magiczne, np. Bułgarzy w wieczór wigilijny okręcali pień drzewa wełną. Były nie tylko elementem tradycji, medycyny, ale przede wszystkim istotnym elementem jadłospisu naszych przodków. Dodawano je do kapusty, sporządzano z nich ocet. W dawnych czasach jabłka były kiszone, stanowiły nie tylko smaczną przekąskę, ale przede wszystkim były bogate w błonnik, witaminy i minerały. Za to z drewna jabłoniowego wyrabiano zabawki, smyczki do skrzypiec, warcaby.
Olej z pestek jabłoni to drugi ze składników linii Owoce Miłości. Sprawdźcie siłę tego niezwykłego daru natury.

Drzewo słoni
Marula pochodzi z Afryki Południowej, właśnie tam w granicach olbrzymiego trójkąta, którego wierzchołki wyznaczają Cape Verde, Półwysep Somalijski i Przylądek Dobrej Nadziei, ludność tych terenów – sadzi liściaste wielkoludy. Drzewa osiągają wysokość od 9 do 18 metrów, mają rozłożyste korony i spiczaste liście. Doskonale radzą sobie na surowych pustynnych glebach, dając cień zwierzętom i ludziom. Zwane są również “drzewami słoni”, ponieważ wokół nich często można spotkać… pijane słonie. Zwierzęta te uwielbiają owoce maruli, które zjadają wraz z pestkami, a te fermentują, wprowadzając słonie w stan upojenia.
Miejscowa ludność pozyskuje z maruli – korę, z której napar pomaga leczyć bóle brzucha; miododoajne kwiaty oraz owoce. Stanowią jeden z podstawowych składników jadłospisu mieszkańców, a ponieważ są trwałe i odżywcze, ratują ludność od niedożywienia w czasie nieurodzaju. Afrykanie nie zrywają owoców maruli, ale czekają aż te opadną na ziemię i kiedy są dojrzałe przetwarzają je na soki, wina, likiery, dżemy. Owoce maruli mogą być spożywane także na surowo. Są bogate w witaminę C, co może przyczynić się do wzmocnienia układu odpornościowego. Wielkością przypominają śliwkę, mają żółtą skórkę i biały miąższ. W niektórych regionach powstaje z nich specjalne, orzeźwiające piwo o nazwie „mukundi”.
Z pestek owoców tłoczony jest olej, który obecnie wykorzystywany jest w gastronomii, aby podsycić smak potraw, ale i w przemyśle kosmetycznym. W pestkach znajdują się dwa albo trzy jadalne nasiona. Zawartość protein wynosi w nich ok. 28%. Dzięki bardzo dużej ilości oleju mogą one się palić jak miniaturowe świece.

Marula odgrywa ważną rolę w tradycji i kulturze niektórych społeczności w Afryce. W pewnych regionach owoce są używane w praktykach rytualnych, a sok z nich wykorzystywany jest do produkcji tradycyjnych napojów alkoholowych. Dodatkowo, sok stosowny jest jako lek przeciwgorączkowy. Co roku jedna z ośmiu grup Ludu Owambo organizuje dożynki z okazji zbiorów maruli, podczas wydarzenia, wszyscy piją wino z tych owoców. Tradycyjny sąd ludu Owambo na czas zbiorów owoców – zawiesza swoją działalność, na trzy miesiące. U tubylców Zulu – olejek z pestek – jest uważany za symbol kobiecej płodności, miękkości i tkliwości.
Z kolei w Namibii zbiorem i przetwarzaniem maruli zajmują się wyłącznie kobiety. W ten sposób powstała kobieca spółdzielnia Eudafano w miasteczku Ondangwa, która zajmuje się tłoczeniem z pestek maruli – oleju. Przy udanych zbiorach – Eudafano – produkuje 8 ton oleju rocznie.
Dodatkowo, gdyby przyjrzeć się punktom, w których rośnie drzewo marula, dałoby się z nich wyczytać drogi pokonywane przez ludy koczownicze. Warto również nadmienić, że przyniesienie w podarku owocu marula jest interpretowane przez Afrykańczyków jako gest przyjaźni.

Nie znaleziono produktów
Afrodyzjak to słowo pochodzące od greckiej bogini seksualności, miłości i piękna – Afrodyty. Przypisuje się jej między innymi sporządzanie specjalnych potraw z owoców morza, które miały rozpalać namiętność kochanków. Obecnie oznacza substancje, które powodują zwiększony popęd płciowy lub potencję.
Od początku istnienia, człowiek dążył do zwiększenia swoich sił seksualnych, wykorzystując do tego liście i korzenie wybranych roślin, przyprawy oraz minerały. Przyrządzano napary z pająków, z much hiszpańskich, gotowano potrawy z wybranych części ciała zwierząt. Waga seksualności w życiu człowieka jest znana od wieków. Już w starożytnej medycynie indyjskiej – ajurwedzie, stworzono dział, specjalnie poświęcony zdrowiu seksualnemu. Terapia Vijakarna obejmuje afrodyzjaki na zaburzenia erekcji, przyczyny niepłodności, reprodukcji i satysfakcji seksualnej. Według ajurwedy do najbardziej naturalnych afrodyzjaków należą: szept kobiety, wygląd kochanków oraz zapachy. Nie zapomina się także o istocie smaku niektórych potraw, napojów i ziół.
Właściwości afrodyzjaków przypisuje się wielu produktom żywnościowym jak m.in.: mięso z królika, ostrygom, kawiorowi i podrobom. Wierzono, że móżdżek zwierzęcia pozwala osiągnąć kilkanaście orgazmów w ciągu nocy.
Na liście potraw, które pobudzają zmysły znajdują się także owoce jak ananas, banan, truskawki. Można również skorzystać z owoców suszonych, na przykład brzoskwinie czy rodzynki, które zawierają takie składniki odżywcze – jak cynk, lecytyna, fosfor, potas oraz magnez. Znajdziemy w nich także nienasycone kwasy tłuszczowe. Składniki te nie tylko wzmagają popęd seksualny, ale pozwalają także zachować równowagę hormonalną. Warto tutaj także nadmienić ulubiony afrodyzjak kobiet – czekoladę. Kochanek wszechczasów – Casanova – twierdził, że dzięki czekoladzie mógł kochać się całą noc. Specjalny napój sporządzony z nasion kakaowca silnie pobudza zmysły, i wpływa na zwiększenie libido.
Z warzyw na uwagę zasługuje seler, szparagi i papryczka chili.
Ważną rolę w podnoszeniu libido, od wieków spełniają także przyprawy jak lubczyk, kardamon, imbir, chili, ale także – wanilia, której smak aktywuje podwzgórze i wysyła sygnały do całego ciała. Dawno temu ludzie wierzyli, że kąpiel w wodzie z dodatkiem wanilii rozbudzi seksualne pragnienia. W kuchni arabskiej nie brakuje sezamu, który jest symbolem płodności, stanowi cenne źródło witamin oraz minerałów. Z kolei buzdyganek ziemny jest afrodyzjakiem znanym na Bałkanach, we wschodniej Europie, w Chinach i, w Indiach, stosowanym w medycynie ludowej, w leczeniu dysfunkcji seksualnych.
Niektóre zioła do dzisiaj uznawane są za niezwykle skuteczne afrodyzjaki, które wpływają na zwiększenie krążenie krwi, a także delikatnie podnoszą temperaturę ciała. Regularnie stosowane mogą wpłynąć na poprawę libido. Często zioła wykorzystywane są do sporządzania naparów lub jako przyprawy do dań. Na uwagę zasługuje koper, który wzmaga siłę oraz poprawia kondycję, był wykorzystywany przez rzymskich wojowników zarówno przed walką, jak i przed nocą z ukochaną. W Grecji wokół świątyni Afrodyty hodowany był mirt, wykonany z niego napar wpływał na namiętność kochanków. Legenda głosi, że kolejny afrodyzjak – oregano – powstał z oddechu Afrodyty, odpręża oraz nadaje odwagi zakochanym. Na wzmiankę zasługuje również kozieradka, żeń – szeń, rozmaryn oraz mięta, która podnosi libido i pomaga w przypadkach impotencji.
W dzisiejszym świecie również potrzebujemy afrodyzjaków, które wzniecą ogień w sypialni. Wiele osób z powodu stresu, wykonywanej pracy, ale również i z przyczyn biologicznych, psychicznych odczuwa brak pożądania seksualnego. Wpływa to nie tylko na bliskość z partnerem, ale także na samoocenę, poziom energii oraz relacje międzyludzkie. Idealnie tutaj sprawdzą się olejki eteryczne, których intensywny zapach wpływa na nasze zmysły węchu. Wielu olejkom przypisuje się działania afrodyzjalne, które uspakajają, pobudzają kobiecość, męskość i wpływają na pożądanie seksualne.
W jednej z linii kosmetyków marki Fito Spa – Owoce Miłości, Marula & Jabłoń – zawarliśmy pięć olejków eterycznych, z których każdy wpływa na seksualność i nastrój.
W składzie znalazła się róża damasceńska, która od tysięcy lat uznawana jest za symbol miłości. Jej zmysłowy aromat wabi bujnym, kwiatowym zapachem, tworząc romantyczny, pełen uniesień nastrój. Działa jako naturalny afrodyzjak.
Kolejnym składnikiem jest wanilia, która walczy z niskim libido.
Drzewo sandałowe, to silny afrodyzjak o delikatnym, erotycznym zapachu. Wpływa na ciało relaksująco, podnosi na duchu, jest skuteczny w przypadku problemów seksualnych, spowodowanych stresem.
Kolejny olejek to cedr, którego zapach szczególnie wpływa na pobudzenie namiętności u mężczyzn.
Ostatni składnik – olej z bergamotki, uważany za stymulant namiętności. Jego uwodzicielski aromat pomaga się zrelaksować, a co najważniejsze nakierować ciało i umysł na inny, przyjemniejszy tryb.
Owoce Miłości to linia kosmetyków, gdzie znajdziecie olej do masażu, masło shea, olejek eteryczny i herbatę. Daje to olbrzymie możliwości do podgrzania atmosfery w sypialni, odbudowania więzi z partnerem i nawiązania bliskości. Wykorzystajcie kosmetyki do wspólnego masażu ciała, peelingu, relaksującej kąpieli we dwoje, ale również do aromaterapii.
Pokochajcie się na nowo dzięki naturalnym afrodyzjakom.
OLEJEK ETERYCZNY OWOCE MIŁOŚCI
Możesz zastosować kilka kropli do kominka zapachowego, aromatyzera w swojej sypialni, lub nałożyć kilka kropli na pościel. Doskonale sprawdzi się w saunie podczas miłosnego seansu, oraz w samochodzie, w drodze na randkę. Pomimo swojej ogromnej mocy w oddziaływaniu na nasze zmysły, kompozycja tych olejków jest tak delikatna dla skóry, że możesz dać kroplę na wewnętrzną część nadgarstków i rozprowadzić. Olejek stanie się zmysłowym perfumem.
Uwaga: Nie stosuj innych olejków bezpośrednio na skórę, bez rekomendacji. Olejki eteryczne mają moc i nie bagatelizuj jej! Są tak silnie stężoną substancją, że mogą wywołać odczyn alergiczny.
Do zadbania o to aby afrodyzjaki trafiły bezpiecznie na naszą skórę, działały na nas i partnera przez dłuższy czas – skorzystaj z OLEJU DO CIAŁA I TWARZY – MARULA & JABŁOŃ, z linii OWOCE MIŁOŚCI.
Używaj go wszędzie gdzie możesz: w domu, w sypialni, w łazience. Pielęgnuj nim całe ciało, twarz i włosy. Używaj go do masażu, do kąpieli, do aromaterapii i kuracji antycellulitowych. Pamiętaj, możesz nim zabezpieczyć włosy w saunie. Stosuj olejek delikatnie, z uważnością wmasowując go w wybraną okolicę. Podaruj sobie lub innym dotyk, który złagodzi głód Twojej skóry.
PEELING DO CIAŁA MARULA & JABŁOŃ
Pod prysznicem lub w wannie, zwilż skórę ciepłą wodą. Najlepsze efekty uzyskasz jeśli rozgrzejesz ciało, na przykład korzystając z łaźni parowej, lub sauny. Możesz również podnieść temperaturę skóry ciepłą kąpielą w towarzystwie świec. Następnie nałóż peeling wykonując koliste ruchy. Zacznij od stóp i kontynuuj ku górze. Jeśli jesteś z partnerem, nakładajcie peeling wzajemnie. Dobierz siłę nacisku do potrzeb swojej skóry. Tam, gdzie jest ona grubsza i twardsza, jak np. na nogach i łokciach możesz docisnąć mocniej. Miejsca delikatne i wrażliwe staraj się nie traktować zbyt intensywnie. Rozkoszuj się doznaniem! Pozostałości peelingu spłucz dokładnie. Uważaj, Twoje podłoże, może okazać się teraz śliskie.
Przed lub w trakcie romantycznej kolacji możesz posmarować dłonie lub usta MASŁEM SHEA MARULA & JABŁOŃ. Zgrabne opakowanie 30 ml zmieści się do kieszeni lub torebki. To ułatwi nałożenie pobudzających seksualnie afrodyzjaków nawet w podróży i, w miejscach publicznych!
Podczas romantycznych spotkań nie musisz sięgać po alkohol, aby krew w żyłach zaczełą płynąć szybciej! OWOCE MIŁOŚCI – mieszanka indyjskiej czarnej herbaty Nilgiri i chińskiej czarnej herbaty, wzbogacona o słodkie nuty liczi, płatków róży, rodzynek, moreli i mango, to prawdziwa uczta dla zmysłów.

Marka Fito Spa znana jest z niekonwencjonalnego podejścia do natury. Każda z naszych linii kosmetycznych to połączenie roślin, które od wieków słyną z drogocennego wpływu na całe nasze ciało. W poszukiwaniu produktu idealnego, skrojonego na miarę potrzeb naszych klientów, często sięgamy po zioła zapomniane lub niedoceniane, w dzisiejszym świecie. W naszej nowej linii spotkała się słodka lukrecja z orzeźwiającą perillą. Bogactwo ich naturalnych składników sprawi, że Wasza skóra będzie nie tylko zdrowa i młoda, ale również niezwykle piękna, a żadne niedoskonałości jak m.in.: przebarwienia, nigdy więcej nie będą Was martwić.
Słodkie orzeźwienie czy leczniczy cud?
Znane i cenione od wieków. W kuchni stosowane jako przyprawy podnoszące walory smakowe potraw, w medycynie jako wsparcie przy infekcjach, bólach stawów, dolegliwościach żołądkowych. Doceniane także w pielęgnacji ciała i włosów. Mowa o Perilli i Lukrecji, które stały się bohaterami nowej linii marki Fito Spa.
——————————————————————————————–
Ta niezwykła roślina pochodzi z Azji, jednak ze względu na dość łatwą uprawę, hoduje się ją również w innych zakątkach świata, także w Polsce. Słynie z prozdrowotnych składników, wśród nich są flawonoidy, które działają przeciwzapalnie, są również znanymi antyoksydantami, które neutralizują wolne rodniki, odpowiedzialne m.in. za szybsze starzenie się organizmu. W wyciągach z pachnotki można znaleźć też antocyjany, które wpływają pozytywnie na układ krążenia, kwas tłuszczowy alfa-linolenowy, wykazujący działanie antybakteryjne i przeciwutleniające. Do tego zawiera luteolinę, która ma właściwości przeciwzapalne i oddziałuje korzystnie na układ nerwowy. Z kolei katechiny spowalniają proces starzenia, oraz wzmacniają odporność.
Najważniejszymi jednak składnikami perilli są kwercetyna i kwas rozmarynowy. Kwercetyna, zaliczana jest do flawonoidów i poza działaniem antyoksydacyjnym, ma też właściwości przeciwzapalne i przeciwhistaminowe. Z kolei kwas rozmarynowy znany jest z łagodzenia objawów alergicznych i wspiera organizm w walce z chorobami.
Olej nie taki zwyczajny
Z pachnotki zwyczajnej wytwarza się także olej, który znalazł zastosowanie w kosmetyce. Można go używać do każdego rodzaju skóry, zarówno suchej, tłustej, ale też problematycznej, np. trądzikowej, ponieważ działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i odkażająco. Łagodzi wszelkie podrażnienia, drobne uszkodzenia naskórka, zapobiega zapychaniu się ujść gruczołów łojowych. Doskonale nadaje się do pielęgnacji m.in.: skóry atopowej. Dzięki swoim składnikom i właściwościom wpływa też na zwiększenie produkcji kolagenu i elastyny. W ten sposób spowalnia proces starzenia się skóry, co więcej staje się ona bardziej jędrna i gładka. Systematycznie stosowany olej rozjaśnia przebarwienia skóry oraz plamy pigmentacyjne. Perilla świetnie sprawdza się także w przypadku kłopotów z włosami, wzmacnia je, nawilża oraz zapobiega rozdwajaniu się końcówek.
Lukrecja pochodzi z Europy Południowej i Azji. To jeden z najstarszych znanych leków pochodzenia naturalnego, stosowany od ponad 4000 lat. Z korzeni lukrecji korzystali już medycy starożytnych Chin. Pierwsi o tej niezwykłej roślinie pisali prekursorzy współczesnej medycyny – Hipokrates i Galen. I nie bez przyczyny. W lukrecji wykryto blisko 400 składników chemicznych, m.in.: flawonoidy, kumaryny, polisacharydy. Ma działanie antyalergiczne, wspomaga system immunologiczny, ale również łagodzi wszelkie podrażnienia, zapalenia i wzmacnia naczynka krwionośne. Redukuje nadmiar łoju w skórze, oczyszcza cerę, zmniejszając ilość zaskórników i wyprysków. Lukrecja łagodzi skórę przy poparzeniach słonecznych.
Lukrecja w kosmetyce
Lukrecja zawiera saponiny, flawonoidy i kwasy organiczne, dzięki którym wykazuje właściwości zatrzymujące wodę w tkankach, to powoduje, że skóra jest głęboko nawilżona. Kosmetyki bazujące na lukrecji polecane są posiadaczom cery suchej, wrażliwej, naczynkowej, ale również w pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej. Lukrecja dzięki zawartej w niej glicyryzynie działa antyobrzękowo. Łagodzi także stany zapalne, podrażnienia, swędzenie oraz przyspiesza gojenie się ran, i wyprysków.
————————————————————————————————-
W naszej ofercie znalazła się prawdziwa bomba – Eliksir rozświetlający do ciała i twarzy.
Pragniesz nadać swojej skórze piękny, złoty wygląd? To pokochasz rozświetlający, półsuchy eliksir do ciała i twarzy, z drobinkami brokatu. Kosmetyk doskonale spisze się jako dodatek do wieczorowej lub wakacyjnej kreacji, kolor złota podkreśli wygląd ramion, szyi i dekoltu. Olejek ma także właściwości zdrowotne. Dzięki połączeniu perilli z ekstraktem z lukrecji, arniki i maceratem żywicznym oraz 6-cioma starannie dobranymi olejkami eterycznymi – eliksir – ujędrnia i zwiększa elastyczność skóry. Redukuje także przebarwienia, nadając wyglądu pięknej rozjaśnionej i rozświetlonej cery.
SPRAWDŹ
Drugi produkt to również nowość – Peeling- maska do ciała
Luksusowy peeling i maska 2 w 1 perilla & lukrecja to Must Have codziennej pielęgnacji. Połączenie drobinek soli bocheńskiej, ziemi okrzemkowej oraz korzenia lukrecji doskonale oczyszcza i wygładza skórę. Bogactwo olejów i ekstraktów, w towarzystwie masła aloesowego i białej glinki, sprawią, że skóra będzie głęboko nawilżona, zregenerowana oraz rozjaśniona. Połączenie tych dwóch niezwykłych roślin w jednym kosmetyku, sprawia, że skóra wygląda młodziej i zdrowiej.
SPRAWDŹ
Kolejny kosmetyk w nowej linii to – Eliksir życia olejek eteryczny
Eliksir Życia to połączenie sześciu olejków eterycznych. Wśród nich znalazł się olejek – amyris, który słynie z nadzwyczajnie kojącego zapachu. Wykorzystywany jest w aromaterapii do łagodzenia napięcia i poprawieniu ogólnego samopoczucia. Drugim drogocennym aromatem jest – olejek mandarynkowy, który używany wieczorem, sprzyja relaksowi i lepszemu zasypianiu. Dodatkowo, szczyptę ostrości dodają olejki – mięta, limonka, geranium oraz pomarańcza. Połączenie wszystkich sześciu zapachów gwarantuje głębokie odprężenie, działa rozluźniająco na mięśnie, a jednocześnie dodaje energii, pobudza produkcję endorfin – hormonu szczęścia i wpływa na hormon stresu – kortyzol.
SPRAWDŹ
Wysoka jakość produktów oraz odpowiednio dobrany blend zapachowy sprawia, że linia Perilla & Lukrecja jest jeszcze bardziej elegancka i luksusowa.